Jaka motywacja do pracy odstrasza pracodawców?
![]() |
Bezpowrotnie minęły już czasy, gdy od chwili ukończenia szkoły aż do osiągnięcia wieku emerytalnego pracowało się w jednej firmie. Dzisiejszy rynek bezustannie weryfikuje potrzeby pracodawców i pracowników.
Analiza motywów
W nowych, szybko rozwijających się branżach zmiana miejsca pracy nie wydaje się być dziwną decyzją, natomiast nim ja podejmiemy warto przeanalizować wszystkie czynniki, które mnie do tego skłaniają - czy chodzi mi tylko o lepsze pieniądze, czy zmieniam miejsce pracy, bo wyczerpały się dla mnie możliwości dalszego rozwoju, czy zmieniam ją z przyczyn ambicjonalnych, bo np. mam dość szefa, nie dano mi awansu, którego oczekiwałem lub nie dano podwyżki.
Właśnie o takie powody na pewno zostaniemy zapytani na rozmowie kwalifikacyjnej; wśród nich są też takie motywy, które już nawet na pierwszej rozmowie zamiast zachęcić mogą odstraszyć potencjalnego pracodawcę.
Porównaj: Gdy pracownik wyznaje inne wartości niż organizacja?
Motywacja finansowa
Po pierwsze, motywacja wyłącznie finansowa. Przyszły pracodawca rozmawiając z takim kandydatem ma przekonanie, że powodem, dla którego kandydat oferuje firmie swoje usługi jest wyłącznie przymus ekonomiczny – pieniądze mogą być czynnikiem, który przyciągają do organizacji, ale w dłuższej perspektywie nie wpływają na zwiększenie motywacji i zaangażowania.
Pracodawca musiałby podjąć spore ryzyko licząc się z faktem, ze pojawienie się ciekawszej oferty na tak konkurencyjnym rynku pracy może spowodować szybki „odpływ” dopiero, co pozyskanego pracownika.
Podobne artykuły: | Polecamy: |




